O KOLOROWEJ SAMOTNOŚCI

W ramach projektu „Młodzi dla młodych”, który już po raz szósty odbył się w ZSO w Zabrzu, mieliśmy okazję wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez studentów PWST i młodzież z Teatru Nieoetykietkowani oraz zobaczyć premiery dwóch spektakli.

Pierwszego dnia, czyli 9 marca, odbyła się premiera spektaklu pt. „15 klatek samotności” przygotowanego przez grupę teatralną Rozregulowani w reżyserii Małgorzaty Baryły.

O czym jest ten spektakl? Obserwujemy losy dwóch ptaszków zamkniętych w klatce. Piękny, kolorowy Adonis jest przekonany o swojej wyjątkowości. Zachwyca się swoją urodą i wdziękiem. Jego współlokator- Węgiel próbuje sprowadzić go na ziemię (metaforycznie, bo później będzie uczył go latać), co jest dosyć trudnym zadaniem. Oglądając ich przypomniała mi się bajka Ignacego Krasickiego:

„Czegóż płaczesz? – staremu mówił czyżyk młody –
Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”.
„Tyś w niej zrodzon – rzekł stary – przeto ci wybaczę;
Jam był wolny, dziś w klatce – i dlatego płaczę”.

Adonis nie rozumie czym jest wolność, więc za nią nie tęskni. Jest mu wygodnie w klatce, gdzie dostaje jedzenie i nic mu więcej nie potrzeba. Węgiel natomiast nie marzy o niczym tak bardzo, jak o opuszczeniu klatki.

Kolorowe stroje, krzyki, śmiech odwracają uwagę od poruszanego problemu, ale tylko na moment. Co chwilę w trakcie oglądania spektaklu wracała do mnie myśl, że te klatki w rzeczywistości istnieją i że jest ich znacznie więcej niż piętnaście.

Tonąc w wartościach współczesnego świata zapominamy o tych podstawowych, tak jak Adonis nie rozumiał czym jest wolność albo przyjaźń. Siedzimy sobie wygodnie w naszych klatkach, które niekiedy budujemy „własnymi rękami” i jesteśmy w nich całkiem sami. Czasem nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Dopiero jak ktoś potrząśnie tą klatką i nami, znajdującymi się w nich, orientujemy się, w jakiej sytuacji jesteśmy. Mną potrząsnął ten spektakl.

A jeżeli kogoś nie przekonuje treść „15 klatek samotności” to, według mnie, warto go zobaczyć choćby ze względu na przekomiczne stroje Adonisów i ich makijaże (liczba mnoga, ponieważ tę postać grało na zmianę kilku aktorów, tak samo było w przypadku Węgla). Tak czy inaczej, polecam!