REWOLUCJA NA ŁAKNIENIACH

Po raz ósmy w Goleniowie (niedaleko Szczecina, czyli prawie nad morzem!) odbył się Festiwal Młodości Teatralnej Łaknienia. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Teatr Brama, którego członkami są młodzi ludzie pragnący „spotkania z drugim człowiekiem, wymiany zdań i czerpania jak najwięcej nowego”, jak piszą na swojej stronie. Byłam tam, oj, byłam! Zobaczyłam to, przeżyłam, poczułam i już zdążyłam zatęsknić.

Teatr Nieoetykietkowani, do którego należę, dostał się z na Łaknienia ze spektaklem „Love and information”. Mimo, że aż trzy osoby z naszego składu nie mogły urwać się z Zabrza na trzy dni, udało nam się pojechać. Zrobiliśmy szybko zastępstwa i wystąpiliśmy, co było dosyć ciekawym, nieco stresującym doświadczeniem (brak miejsc na widowni i publiczność siedząca prawie na scenie).

Co jeszcze? Hmm… Morza nie zobaczyłam, ale widziałam za to wiele spektakli z różnych miejsc Polski i nie tylko z Polski („Keeping Quiet” przygotowany przez teatr z Serbii). Jednak największe wrażenie zrobił na mnie ostatni spektakl, który nie brał udziału w konkursie- „Ghost Dance” wykonany przez Teatr Brama. Dlaczego? Dlatego, że był prawdziwy. Dlatego, że słuchałam tego co aktorzy mówią i im wierzyłam. We wszystko. I czułam to. I przeżywałam. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś takiego. Miałam gęsią skórkę, gdy jeden z aktorów krzyczał do mikrofonu „rewolucja”. Nie udało mi się powstrzymać łez, które zaczęły spływać mi po policzkach, gdy jedna z kobiet śpiewała. Bębny, przyciemnione światła i prawda, której zawsze szukam w teatrze.

Oglądając to miałam wrażenie, że to nie jest gra tylko jakieś wyznanie. Ci ludzie mówili, śpiewali, krzyczeli o tym co jest dla nich ważne. Ich słowa trafiały prosto do mnie. Były celowane w publiczność i do każdego z osobna. Chciałam im podziękować za to, że obudzili we mnie tyle emocji i za tą prawdę, za szczerość. Nie zdążyłam, musieliśmy biec na ostatni tego dnia pociąg do Zabrza. Nie jestem pewna czy zrobiłabym to gdybym miała więcej czasu, chyba jestem zbyt nieśmiała.

Chciałabym przeżyć to jeszcze raz. Chciałbym żeby coś mnie znów tak poruszyło jak „Ghost Dance”. Chciałabym jeszcze kiedyś uwierzyć tak w coś. Chciałabym pojechać na Łaknienia jeszcze raz.